Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Denko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Denko. Pokaż wszystkie posty
Projekt Denko #3

Projekt Denko #3

Cześć! Witam się z Wami po dość długiej przerwie, która była spowodowana (jakżeby inaczej) szkołą i poprawianiem ocen. Na szczęście wszystko już za mną i niedługo będę mogła cieszyć się wakacjami. Dziś przychodzę do Was z kolejnym denko. Zapraszam!




Schwarzkopf, Schauma Almond Milk 
Jest to szampon przeciwłupieżowy. Ja nie zmagam się z tym problemem, ale czasem profilaktycznie lubię użyć takiego produktu. Ma bardzo piękny zapach, a włosy są po nim przyjemne w dotyku. Nie miałam problemów z rozczesywaniem. Włosy są oczyszczone i odświeżone, a przy tym pełne blasku.

Natei, Naturals, Szampon do włosów normalnych i przetłuszczających się
Moim zdaniem jest słaby. Nie pieni się i nie oczyszcza dokładnie skóry głowy ani włosów. Włosy nie są po nim nawilżone, plączą się i ciężko rozczesują. Jedynym plusem jest chyba jego zapach.



Avon, Advance Techniques, Kuracja dodająca objętości i zagęszczająca włosy
Produkt moim zdaniem jest w porządku. Nie daje jakiś spektakularnych efektów, ale też nie jest najgorszy. Ma bardzo przyjemny zapach i wygodne opakowanie. Ma konsystencję gęstego mleczka; na włosach nie zostawia żadnej nieprzyjemnej warstwy.  

Radical, Serum ziołowo-witaminowe do włosów zniszczonych i wypadających
Skusiłam się na ten produkt przy jakieś promocji w Rossmannie. Słyszałam wiele pozytywnych opinii na jego temat. Niestety u mnie efektu wow nie było. Nie mogę powiedzieć też nic złego o tym produkcie. Działał dość dobrze i przede wszystkim nie obciążał włosów, więc nie musiałam go spłukiwać. Ma dość przyjemny zapach.  


Isana, Chia & Babassuol, Nawilżająco-pielęgnacyjny krem do ciała
Dawno nie miałam tak świetnego kremu do ciała. Skóra jest doskonale nawilżona, a przy tym miękka i delikatna. W opakowaniu jest 500 ml produktu i często można go dostać na promocji. Jest bardzo wydajny, używałam go chyba ponad 3 miesiące. Jednym minusem jest to, że dość długo się wchłania. 

Avon, Naturals, Cranberry&Cinnamon, Body Lotion
Mam bardzo mieszane uczucia na temat tego balsamu. Ma ładny zapach, który długo utrzymuje się na ciele, ale niestety na tym kończą się jego zalety. Nie jest wydajny i słabo nawilża. Jednak za tę cenę nic nie straciłam.


Venus, Nature, BodyCare, Nawilżający żel pod prysznic „Pomarańcza i imbir”
Gdy pierwszy raz go powąchałam to zapach mi się spodobał, ale z czasem stał się dla mnie zbyt mocny. Jest dość gęsty, ale dobrze się pieni. Skóra po umyciu jest miękka i nawilżona. Ważne jest to, że nie wysusza jej. Niestety, jest niewydajny.  

BeBeauty, Odmładzający krem do rąk z kompleksem Q10
Wzięłam sobie ten krem z półki mojej mamy. Niestety u mnie się nie sprawdził. Nie nawilża, zostawiał tłustą warstwę na skórze. Do tego zapach, który nie podoba mi się w ogóle.  

Fusswohl, Krem do stóp redukujący zrogowacenia skóry
Skusiłam się na ten krem, chociaż nie mam problemu ze skórą stóp. Bardzo zachęcająca była jego cena, ponieważ zapłaciłam za niego około 5 zł. Przyznam szczerze, że dużo od tego produktu nie wymagałam, ale sprawdził się dość dobrze. Skóra po nim była delikatna i przyjemna w dotyku. U mnie idealnie sprawdzał się po wykonaniu peelingu.  



Ziaja, Liście Zielonej Oliwki, Skoncentrowany krem oliwkowy foto-ochronny UVA+UVB SPF
20
Raczej więcej bym go nie kupiła. Jako krem pod podkład u mnie się nie sprawdził. Musiałam używać go na noc. Ma dość przyjemy zapach, z którym jednak się nie polubiłam. Ma dobrą konsystencję i łatwo się go aplikuje.  

Ziaja, orzeźwiający peeling do twarzy z limonkowo-cytrusowym koktajlem egzotycznym
Ten produkt nie przypadł mi do gustu, moja skóra była po nim bardzo sucha i napięta. W dodatku moja twarz bardzo mnie piekła. W dodatku ma dość rzadką konsystencję, więc bardziej nazwałabym to żelem z drobinkami niż peelingiem. 

Benton, Honest Cleansing Foam, Łagodna pianka oczyszczająca
Zaciekawiona azjatyckimi kosmetykami, zamówiłam sobie kilka próbek. Niestety, ta pianka u mnie zupełnie się nie sprawdziła. Skóra była po niej bardzo napięta i sucha. Zaletą jest to, że dobrze się pieni. Nie odpowiada mi zapach tego produktu.

Snail Bee, High Content Skin, Tonik do twarzy
W przeciwieństwie do poprzedniego produktu, ten był już dużo lepszy. Skóra po tym toniku była miękka i przyjemna w dotyku. Ma bardzo ładny zapach i jest dość wydajny. Z pewnością kupię pełnowymiarowy produkt.

Napiszcie koniecznie w komentarzach, czy stosowaliście któryś z produktów i jak się Wam sprawdził. Miłej niedzieli!
Martyna



Projekt Denko #2

Projekt Denko #2

Dziś kolejny post z cyklu projekt denko. Przyznam szczerze, że nie sądziłam, że nazbiera się tego, aż tak dużo.

L'biotica, Biovax Diamond, Intensywnie regenerujący szampon do włosów - wzmocnienie
Stosowałam go na zmianę z innymi szamponami. Włosy są po nim rewelacyjne, dobrze oczyszczone i lekko uniesione, nie plączą się i dobrze rozczesują. Nie szczypie w oczy. Nie zawiera SLS, SLES, parabenów i silikonów. Jedynym minusem jest opakowanie, ciężko się go wyciska.

L'biotica, Biovax Pearl, Intensywnie regenerująca maseczka do włosów - odbudowa
Kupiłam tę maseczkę głównie ze względu na obecność kolagenu, który dość dobrze wpływa na moje włosy. Konsystencja jest dla mnie w porządku, nie spływa, dobrze rozprowadza się na włosach. Zapach na początku mi nie odpowiadał, ale z czasem go polubiłam. Działanie? Moim zdaniem tak 8/10. Włosy są miękkie i wygładzone, dość dobrze nawilżone i przede wszystkim nie przetłuszczają się, a to jest dla mnie bardzo ważne. Stosowałam te maseczkę na zmianę z innymi odżywkami, może przy regularnym stosowaniu efekty były by lepsze.


Dove, Nutrive Solutions, Nourishing Oil Care Shampoo - szampon do włosów suchych i puszących się
Szampon, jak i cały zestaw z Dove dostałam w prezencie. Co prawda moje włosy są nie są suche i raczej daleko im od tego, to ten produkt tragiczny nie był. Włosy były po nim dobrze oczyszczone i nie miałam problemu z ich rozczesywaniem. Po pierwszym myciu byłam bardzo zaskoczona, włosy były gładkie i nie puszyły się. Natomiast kolejne razy były bardziej neutralne, żadnych specjalnych efektów. Dodatkowym plusem jest jego zapach. Myślę, że sama nie zdecydowałabym się na jego zakup. 

Dove, Silky Nourishment Body Cream
W tym kremie byłam zakochana od początku do końca. Skóra jest nawilżona, gładka i do tego ten piękny zapach, który dość długo się utrzymuje. Błyskawicznie się wchłaniał, co dla mnie jest dużym plusem. Ma bardzo wygodne i ładne opakowanie, więc można go wykorzystać do samego końca. Jest dość wydajny.

Dove, Invisible Dry, Dezodorant antyperspiracyjny w sprayu 
Jak już kiedyś wspomniałam, nie za bardzo lubię dezodoranty w sprayu. Ten jednak wypadł bardzo dobrze. Nie brudzi ubrań i dość dobrze chroni przed potem. Ma delikatną formułę i mogłam go używać nawet po depilacji. Często można dostać go na promocji. 

Dove, Silk Glow, Nourishing Shower Gel
Ma dość gęstą, ale kremową konsystencję. Doskonale nawilża zmiękcza skórę, a przy tym przepięknie pachnie. Zapach utrzymuje się na skórze naprawdę długo. Żel dobrze się pieni i łatwo rozprowadza na skórze. Dużo osób mówi, że wysusza skórę. Ja się z tym nie zgodzę się z tym, ponieważ nie pozostawia uczucia przesuszonej czy ściągniętej skóry. Cena jest bardzo przystępna.




























Avon, Apple & Cinnamon, Bath & Body Wash
Przyznam szczerze, że zużyłam go bardzo szybko, bo do kąpieli lałam go bardzo dużo. Ma przyjemny cynamonowy zapach i barwi wodę na lekko czerwony kolor. Do zakupu skłoniło mnie urocze opakowanie, które okazało się bardzo nieporęczne. By wycisnąć produkt, trzeba bardzo mocno ścisnąć buteleczkę. Skóra po kąpieli nie jest wysuszona ani podrażniona. 

Avon, Naturals, Tea Tree & Cucumber, 2 in 1 Cleanser and Toner
Ten produkt pojawił się w ulubieńcach stycznia. Byłam z niego zadowolona. Ma przyjemy ogórkowy zapach. Skóra po nim jest doskonale oczyszczona i dość wygładzona. Czasami powodował u mnie uczucie ściągnięcia, ale po zastosowaniu kremu nawilżającego wszystko wracało do normy. Jedynym dużym minusem jest jego opakowanie, źle się go wyciska i zawsze miałam problem z otwarciem i zamknięciem.




























BeBeauty, Hydrate Micellar Water for Normal Skin
To mój idealny produkt do zmywania makijażu. Zawsze do niego wracam. Nie podrażnia skóry, ani co ważne - nie podrażnia oczu. Doskonale zmywa makijaż, nie sprawia uczucia ściągniętej skóry. Produkt jest w przystępnej cenie i często w promocji. 

Kewra Water
Wypatrzyłam ją na półce u siostry i zużyłam do reszty. Stosowałam ją jako tonik na wieczór. Moja skóra była gładka i nie powstawały na niej nowe wypryski, a zaczerwienienia zmniejszyły się. Zauważyłam, że regulowała też wydzielanie sebum. Dostępna jest w drogeriach internetowych w bardzo przystępnej cenie. 

Ziaja, Oczyszczanie - Liście Manuka, Krem nawilżający balans korygująco-ściągający
Słyszałam o nim wiele pozytywnych opinii, głównie, że idealnie nadaje się pod makijaż. Sprawował się dobrze, może przez kilka dni, później okazał się totalną klapą. Pod makijaż nie nadaje się absolutnie, po dwóch godzinach moja skóra zaczynała się świecić. W sumie bez makijażu było to samo. Są oczywiście też plusy, ma ładny zapach, na noc dość dobrze nawilżał. Niestety nie widzę po nim żadnych efektów w wyglądzie mojej skóry.
Martyna 
Projekt Denko #1

Projekt Denko #1


Postanowiłam prowadzić ten projekt, ponieważ sama lubię czytać posty o zużytych kosmetykach. Nie pamiętam, kiedy zaczęłam zbierać puste opakowania, ale wydaje mi się, że te zbierałam od listopada. Uważam, że ocena kosmetyków jest najlepsza, gdy zużyjemy je do samego końca. Zapraszam :) 


NATURALNY OLIWKOWY PŁYN MICELARNY ZIAJA
Kupiłam ten płyn przypadkiem, bo zazwyczaj do zmywania makijażu używam płynu z BeBeauty. Jest skuteczny, nie szczypie mnie w oczy i co najważniejsze - praktycznie nie pachnie. Cena za 200 ml produktu to około 10 zł.

TONIK OGÓREK TONIK DO CERY TŁUSTEJ I MIESZANEJ
W każdej sytuacji jest dla mnie niezawodny. Doskonale nawilża moją skórę, nie podrażnia, nie szczypie w oczy, ma przyjemny zapach. Jest wydajny i nie zawiera alkoholu. Cena za 200 ml produktu to około 6 zł. 

SIMPLE KIND TO SKIN HYDRATING CLEANSING OIL

Był to pierwszy olejek do mycia twarzy jaki stosowałam i byłam z niego bardzo zadowolona. Zawiera olej z pestek winogron oraz witaminę A i E. Doskonale oczyszczał moją tłustą cerę i nie pozostawiał na niej tłustej warstwy. Skóra była po nim miękka i delikatna. Dostałam go w prezencie od mojej bratowej, nie wiem czy jest dostępny w Polsce. 


NEUTROGENA, VISIBLY CLEAR, PINK GRAPEFRUIT FACIAL WASH
Żel jest delikatny, nie ściąga ani nie wysusza skóry, lekko się pieni. Ma przyjemny zapach, który na początku kojarzył mi się z płynem do naczyń, ale przyzwyczaiłam się do tego. Nie szczypie w oczy ani nie podrażnia. Nie zauważyłam, żeby eliminował zaskórniki. Dużym plusem jest pompka, która pozwala dozować odpowiednią ilość kosmetyku. Cena za 200 ml to około 20 zł. 

EVREE, MAGIC ROSE, RÓŻANY OLEJEK DO MYCIA TWARZY
Niestety opakowanie szybko stało się nieestetyczne. Produkt ma przyjemny zapach. Moim zdaniem, jest zbyt wodnisty w porównaniu do poprzedniego olejku, przez co nie byłam w stanie nalać odpowiedniej ilości produktu. Nie zapycha cery, nie zostawia na skórze tłustej warstwy. Cena za 200 ml to 15-25 zł.

L'OREAL PARIS, SKIN EXPERT, RARE FLOWERS, PURIFYING GEL
Mimo, że mam tłustą cerę u mnie sprawdził się dość dobrze. Skóra jest po nim miękka i nawilżona. Nie szczypie w oczy. Jest bardzo wydajny. Nie przesusza skóry. Jego konsystencja jest dość gęsta, czasami miałam problem, żeby go spłukać. Zawiera ekstrakt z róży i jaśminu przez co dobrze odżywia i koi. Cena za 150 ml to około 18 zł. 


FA, PINK PASSION, DEZODORANT W KULCE
Zdecydowanie wolę dezodoranty w kulce niż te w sprayu. Jak dla mnie zapewnia dobrą ochronę przed poceniem, chroni przed przykrym zapachem. Jest wydajny i łatwo dostępny. Nie niszczy ubrań, w miarę szybko wysycha. Niestety, po depilacji powoduje pieczenie. Cena za 50 ml to około 9 zł.

PANTENE, PRO-V, NATURE FUSION, OIL THERAPY SHAMPOO
Szampon dobrze się pieni, doskonale oczyszcza skórę głowy, włosy są po nim miękkie i łatwo się rozczesują.  Ma delikatny zapach, który na moich włosach długo się utrzymywał. Cena za 400 ml to około 15 zł. 

Jestem ciekawa Waszych opinii o tych produktach. 
Martyna
Copyright © 2014 BEAUTY&LIFESTYLE , Blogger